Nici z kłębka
Jakub Stachowiak
31 paź 2025
Nie nosił ochronnej maski
Więc wiatr od pustyni
Wypalił mu oczy
Teraz wychodząc ze szpitala
Dziwił się, że jeszcze widzi
I choć twarz miał nabiegłą krwią
Z wysiłku, by pobudzić łzy
Bo płakać mu się przecież chciało
Oczy lśniły
Piaskiem
Nowszy post
Starszy post
Strona główna